Geneza problemu badawczego

z pracy magisterskiej o e-marketingu politycznym

10 kwietnia 2010 r. doszło do niewyobrażalnej dla Polski i Polaków tragedii. Lecący do Smoleńska na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej rządowy samolot Tupolew 154 rozbił się przy próbie podejścia do lądowania w niewyjaśnionych, jak dotąd, okolicznościach. W katastrofie lotniczej zginęła cała polska delegacja wraz z załogą – w sumie 96 osób.

Wśród ofiar znaleźli się Prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką oraz wiele wybitnych osobistości życia publicznego (Rysunek 11.). Wobec zwolnienia urzędu prezydenta, zgodnie z Konstytucją RP, funkcje głowy państwa przejął Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który zobligowany prawnie zarządził przedwczesne wybory i wyznaczył ich termin na 20 czerwca 2010. Przedterminowe wybory narzuciły nowy kalendarz wyborczy oraz wymusiły natychmiastową aktywność wyborczą pretendentów na urząd prezydenta, mimo świeżych wciąż ran i zdominowania opinii publicznej i mediów informacjami na temat tragedii smoleńskiej.

Rysunek 11. Ofiary katastrofy smoleńskiej z 10-04-2010.

Źródło: onet.pl (11-04-2010).

W tej sytuacji partie polityczne i niezależni kandydaci zmuszeni zostali nie tylko do organizowania czym prędzej komitetów i sztabów wyborczych oraz zebrania 100.000 podpisów pod listami poparcia (w zaledwie 10 dni od wstępnej rejestracji!), ale też do przewartościowania strategii wyborczych, planowanych na terminowe wybory w październiku 2010 r. W cieniu katastrowy TU154, oczywiste stało się, że nadchodząca kampania prezydencka, która oficjalnie rozpoczęła się 07.05.2010 r. rejestracją kandydatów w PKW, musiała nabrać innego charakteru. Nie na miejscu byłoby prowadzenie kampanii negatywnej, retoryka wyborcza musiała być stonowana i bardziej merytoryczna, niż emocjonalna. W niemalże miesiąc po tragedii jeden z dziennikarzy TVN napisał: „Kampania jest, a jakby jej nie było – nie ma wieców, baloników i confetti, jest za to powaga, spokój i demonstrowanie patriotyzmu.”[1].

W wyborcze szranki stanęło ostatecznie dziesięciu kandydatów (chociaż rejestracji komitetów wyborczych w PKW do 5 maja dokonało dwudziestu czterech polityków). Tylko tylu – bądź aż tylu – udało się uzyskać wymagane 100.000 podpisów poparcia pod kandydaturą. Finalną listę pretendentów na urząd prezydenta, po przeprowadzonej weryfikacji podpisów, PKW ogłosiła 17 maja 2010 roku[2]. Warto pokrótce przedstawić sylwetki polityków, biorących udział w wyborach.


[1]  Czatem i youtubem – pierwszy weekend kampanii, tvn24.pl/-1.1655576.0.1.rosia-i-voutubem- – kampanijne-zagrania,wiadomosc.html (09-05-2010).

[2]  Obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 17 maja 2010 r. o kandydatach na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach zarządzonych na dzień 20 czerwca 2010 r.

pkw.gov.pl/pkw2/index.isp?place=Lead07&news cat id=22826&news id=43934&layout=1&page=text (06-06-2010).